Świeże zioła potrafią całkowicie odmienić smak nawet prostego dania. Bazylia, pietruszka, koperek, mięta, kolendra czy rozmaryn dodają potrawom aromatu i świeżości. Problem w tym, że po zakupie szybko więdną, tracą kolor albo zaczynają się psuć. Na szczęście kilka prostych zasad pomaga znacznie wydłużyć ich trwałość.
Najważniejsze jest dopasowanie sposobu przechowywania do rodzaju zioła. Delikatne listki, takie jak bazylia i mięta, wymagają innych warunków niż twardsze gałązki tymianku, rozmarynu czy szałwii.
Co zrobić zaraz po zakupie?
Po przyniesieniu ziół do domu nie warto od razu ich dokładnie myć, jeśli nie planujemy użyć ich tego samego dnia. Woda pozostająca na liściach sprzyja gniciu i powstawaniu pleśni. Lepiej umyć tylko potrzebną porcję, a resztę przechowywać w możliwie suchym miejscu.
Najpierw sprawdź zioła i usuń:
– zwiędnięte lub pożółkłe liście,
– uszkodzone fragmenty,
– miękkie części łodyg,
– liście z widocznymi oznakami pleśni.
Jeśli zioła są wilgotne, delikatnie osusz je papierowym ręcznikiem. Nie pocieraj liści, ponieważ łatwo je uszkodzić. Nawet niewielkie obtłuczenia mogą przyspieszyć utratę świeżości.
Przechowywanie ziół w wodzie
Jednym z najprostszych sposobów jest traktowanie ziół podobnie jak kwiatów. Metoda ta dobrze sprawdza się w przypadku pietruszki, koperku, kolendry, mięty i bazylii.
Jak to zrobić?
- Przytnij końcówki łodyg ostrym nożem lub nożyczkami.
- Włóż zioła do szklanki albo słoika z niewielką ilością chłodnej wody.
- Usuń liście, które mogłyby znajdować się pod powierzchnią wody.
- Luźno przykryj zioła przezroczystą torbą lub woreczkiem.
- Umieść naczynie w odpowiednim miejscu i regularnie wymieniaj wodę.
W przypadku pietruszki, koperku i kolendry naczynie najlepiej przechowywać w lodówce. Wodę warto zmieniać co jeden lub dwa dni. Dzięki temu łodygi nie będą śliskie, a zioła dłużej zachowają sprężystość.
Bazylia jest wyjątkiem. Nie lubi niskiej temperatury, dlatego lepiej trzymać ją w wodzie w temperaturze pokojowej, z dala od bezpośredniego światła słonecznego i przeciągów. Chłód może powodować ciemnienie liści i utratę aromatu.
Zioła w lodówce
Lodówka sprawdza się przede wszystkim w przypadku ziół odpornych na chłód. Należą do nich między innymi:
– natka pietruszki,
– koperek,
– kolendra,
– szczypiorek,
– mięta,
– szałwia,
– tymianek.
Przed schowaniem ziół do lodówki owiń je lekko wilgotnym papierowym ręcznikiem. Następnie włóż do pojemnika z pokrywką albo do woreczka z kilkoma małymi otworami. Ręcznik powinien być wilgotny, ale nie mokry. Nadmiar wody może przyspieszyć psucie się liści.
Dobrym rozwiązaniem jest także pojemnik wyłożony suchym ręcznikiem papierowym. Zioła układaj luźno, bez mocnego ugniatania. Jeśli liście zostaną ściśnięte, szybciej się odkształcą i stracą świeżość.
W lodówce warto trzymać zioła z dala od produktów o intensywnym zapachu, takich jak cebula, czosnek czy niektóre sery. Delikatne liście łatwo przejmują obce aromaty.
Jak przechowywać bazylię?
Bazylia wymaga szczególnej uwagi. Zbyt niska temperatura może sprawić, że jej liście staną się ciemne, wiotkie i mniej aromatyczne. Najlepiej umieścić ją w słoiku z wodą i pozostawić na kuchennym blacie.
Łodygi powinny być zanurzone w wodzie, ale liście nie mogą mieć z nią stałego kontaktu. Słoik można luźno przykryć woreczkiem, aby ograniczyć utratę wilgoci. Wodę należy wymieniać co kilka dni, a końcówki łodyg można delikatnie przycinać.
Nie stawiaj bazylii tuż przy kuchence, kaloryferze ani w pełnym słońcu. Ciepło i suche powietrze przyspieszają więdnięcie.
Przechowywanie twardych ziół
Rozmaryn, tymianek, oregano i szałwia mają sztywniejsze łodygi oraz grubsze liście, dlatego zwykle są trwalsze. Można przechowywać je w lodówce, owinięte lekko wilgotnym ręcznikiem papierowym i umieszczone w zamkniętym pojemniku.
Innym sposobem jest suszenie. Zioła należy związać w małe pęczki i zawiesić w suchym, przewiewnym oraz zacienionym miejscu. Nie powinny być wystawione na bezpośrednie słońce, ponieważ mogą wtedy stracić część aromatu i koloru.
Po całkowitym wysuszeniu listki oddziel od łodyżek i przełóż do szczelnego słoika. Przechowuj go z dala od wilgoci i źródeł ciepła. Suszone zioła najlepiej zużyć w ciągu kilku miesięcy, gdy ich zapach jest najbardziej wyrazisty.
Mrożenie świeżych ziół
Mrożenie jest praktycznym rozwiązaniem, gdy masz większą ilość ziół i nie chcesz dopuścić do ich zmarnowania. Zioła zachowują wtedy wiele aromatu, choć po rozmrożeniu zwykle tracą jędrność. Z tego powodu najlepiej dodawać je do zup, sosów, dań jednogarnkowych i farszów.
Przygotowanie jest proste:
- Umyj zioła i dokładnie je osusz.
- Oderwij listki od twardszych łodyg.
- Posiekaj je lub pozostaw w całości.
- Rozłóż na tacy i wstępnie zamroź.
- Przełóż do szczelnego woreczka albo pojemnika.
Zioła można także umieścić w foremce do lodu i zalać wodą lub oliwą. Po zamrożeniu kostki łatwo dodawać bezpośrednio do gotującej się potrawy. Warto opisać opakowanie nazwą zioła oraz datą zamrożenia.
Najczęstsze błędy
Nawet najlepsza metoda nie zadziała, jeśli zioła będą narażone na nadmiar wilgoci, ciepło lub brak powietrza. Unikaj przede wszystkim:
– przechowywania mokrych ziół w szczelnie zamkniętej torbie,
– pozostawiania zwiędniętych liści wśród świeżych,
– mocnego ugniatania pęczka,
– trzymania bazylii w bardzo chłodnej lodówce,
– umieszczania ziół obok produktów o silnym zapachu,
– przechowywania wysuszonych ziół w wilgotnym miejscu.
Jak rozpoznać, że zioła nie nadają się do użycia?
Lekko zwiędnięte zioła często można jeszcze uratować. Wystarczy przyciąć końcówki łodyg i włożyć je na kilkanaście minut do chłodnej wody. Jeśli jednak pojawiła się pleśń, śluzowata powierzchnia, nieprzyjemny zapach lub rozległe ciemne plamy, zioła należy wyrzucić.
Dobrze dobrana metoda przechowywania pozwala ograniczyć marnowanie żywności i dłużej cieszyć się intensywnym aromatem. Warto obserwować zioła po zakupie i dopasować sposób przechowywania do ich delikatności. Niewielki pojemnik, papierowy ręcznik, odrobina wody albo zamrażarka często wystarczą, aby zachować ich świeżość na znacznie dłużej.
